Po czym poznac, ze jestes w Tokyo… I
16 03 2008Comments : Leave a Comment »
Tags: Tokyo pics
Categories : Tylko fotki // Pics only
Shibuya
16 03 2008Kolejne centrum Tokio, polozone na poludnie od Shinjuku i poludniowy zachod od naszego mieszkania. Wykorzystalismy wczorajsza piekna pogode i przeszlismy ten kawalek na piechote, przy okazji poznajac co kryje sie po drugiej stronie ‘naszej ulicy’ ;D Zajelo nam to tylko 40min To naprawde zadziwjace jak tutaj wszedzie jest blisko.
Shibuya ma odmienny charakter od Shinjuku. Po pierwsze jest ‘nizsza’, brak tu takiej ilosci drapaczy chmur. Po drugie to dzielnica mlodzierzowa. Pelno tu sklepow z najnowsza moda i muzycznych, lub klubow itp
Najwieksze skrzyzowanie [i chyba najbardziej znane skrzyzowanie Japonii], znajduje sie zaraz pod stacja Shibuya i niestety nie robi takiego wrazenia jak na filmach. Moze dlatego, ze w tym tlumie ludzi trudno cokolwiek zobaczyc, poza blokami nad ich glowami. Na filmach zazwyczaj kamera pokazuje to skrzyzowanie z gory. Tlum rzeczywiscie jest ogromny i kazdy lazi jak mu sie podoba, rowna sie – kazdy wlazi na kazdego i sie potyka ==;
Raj dla melomaniakow – najwieksze salony muzyczne, jak Tower records i HMV, plus sceny koncertowe
Wroce tam pozniej po album ‘Wyjca’, bo jak sie okazalo premiera dopiero 20go… a ja sie tak naszukalam
Comments : Leave a Comment »
Tags: Shibuya
Categories : Codzienność // Everyday life
Stacja Shinjuku
16 03 2008Chyba najwieksze centrum przesiadkowe w Tokyo. Laczy sie tutaj kolej JR z kilkoma liniami metra.
Jednoczesnie jest to chyba najwiekszy labirynt. Niby sa wszedzie oznaczenia. Numery platform, opisy nazw stacji docelowych po angielsku, strzalki….. To wszystko na nic.
W podziemnych korytarzach przelewa sie tlum ludzi, a kazdy zna tylko swoja sciezke do swojego peronu.
Pierwszego dnia mielismy znalezc WEST EXIT. Podarzajac za oznaczeniami doszlismy do SOUTH EXIT, przy czym po drodze kilkakrotnie sie gubilismy _^_
Na dodatek mnostwo tu schodow, a malo podjazdow czy schodow ruchomych. Dla podrozujacych z walizami, to istna katorga.
Nie znosze tej stacji! :/
[Ale same Tokyo uwielbiam ;P ]
Comments : 1 Comment »
Tags: stacja Shinjuku
Categories : Codzienność // Everyday life
Okonomiyaki
16 03 2008Srodek Shinjuku, osme pietro, knajpka z widoczkiem, a w srodku goraco jak w piekle. To za sprawa wielkiej patelni-blatu umiejscowionej na stole. Na malej powierzchni pomieszczenia miesci sie tylko kilka podobnych niskich stolow, ale wszytkie one generuja temperature trudna do zniesienia.
Gospodarz przynosi ebi okonomiyaki [czyli z krewetkami] i przygotowuje nam stol – wylewa olej, miesza zawartosc miseczki, po czym wysypuje ja na srodek stolu. Okonomiyaki, to po mojemu omlet
Miseczka, ktora dostaje sie od kelnera wypelniona jest: ciastem, kapusta, papryka [malo] i surowym jajkiem. To wszystko miesza sie w miseczce i wylewa na srodek. Kiedy jedna strona jest zrumieniona, calosc przerzuca sie na druga strone. Proste jak drut i gotowe w 5 minut
Ebi trzeba wczesiej zaczac podsmazac obok, aby potem tylko je przeniesc na wierzch obroconego juz okonomiyaki. Teraz wystarczy posypac suszona ryba, polac przyprawami, i…
Oishi!
[jak w telewizji]
Comments : Leave a Comment »
Tags: okonomiyaki
Categories : Jedzenie // Food
Telewizja
16 03 2008W deszczowe dni nie pozostaje nic innego jak siedziec w domu [moje trampki przemakaja w zastraszajaco szybkim tempie!] i pic piwo [zbieramy kolekcje puszek].
Owszem telewizorek mamy, nawet 20 kanalow, ale niestety nie oferuja w nich niczego ciekawego. Albo tv shop, albo masa reklam, albo kretynskie teleturnieje. albo programy o gotowaniu w ktorym przewaza jedno wykrzyknienie “oishi!” [pyszne!]. Seriale sa nudne. Jesli nawet trafi sie cos ciekawego, to jest tak czesto przerywane reklamami, ze krew czlowieka zalewa. Anime namierzylismy tylko w nocy. Do 4 rano nie mozemy zasnac, wiec chloniemy co popadnie. W nocy kroluja rowniez ‘majtkowe seriale’ [buahaha] Typowa akcja: licelistka zostala napadnieta, wiec druga biegnie jej z pomoca; bija sie bija, bija i nadal bija, z napastnikami oczywiscie; one obrywaja, oni sa idiotami; one na koniec wygrywaja; a w calosci show chodzi o to zeby jak najczesciej przy kopniakach bylo widac majtki spod spodniczki [buahaha]
Reklamy sa mistrzowsko krotkie i przerywane kilkakrotnie inna reklama. 2 sekundy reklamy filmu na niedziele, reklama kremu obcieta w polowie, reklama komorek, znowu krem, kawalek o filmie, inna reklama, dalszy kawalek o filmie…. wiekszosci reklam nie rozumiem [w zanczeniu tego, co mialo zostac przez nie przekazane]. Na szczescie jest tez calkiem sporo smiesznych scenek. Mam wrazenie, ze reklamy ogladamy zdecydowanie najczesciej
Ile razy zmienimy kanal, to zawsze jakas wskoczy. Pozniej juz nie pamietamy co ogladalismy na poczatku, albo na ktorym to bylo kanale.
Comments : Leave a Comment »
Tags: reklamy, telwizja
Categories : Codzienność // Everyday life